Tatry polskie

Kopa Kondracka z Doliny Małej Łąki plus Kalatówki

Zejście z Kopy Kondrackiej

Tym razem dość nietypowa dla mnie trasa, bo nie robię pętelki. Zaczynam w Groniku, do którego akurat dziś przywiozła mnie córka. Potem Doliną Małej Łąki na Kondracką Przełęcz, następnie Kopa Kondracka, Przełęcz pod Kopą Kondracką, zejście do Hali Kondratowej, Kalatówki i Kuźnice. Trasa dosyć prosta, aczkolwiek bardzo atrakcyjna, widokowa, z możliwością rozszerzenia. Gdybym nie miała […]

Kopa Kondracka z Doliny Małej Łąki plus Kalatówki Dowiedz się więcej »

Kasprowy Wierch i Karb w jeden dzień.

Na Karbie

Kasprowy Wierch jest tak znanym szczytem, że wydawałoby się, iż nie potrzeba o nim pisać. Dla wielu to nudny cel. Co innego Rysy albo chociaż Giewont. Poza tym na szczycie zwykle jest tłumnie, bo można na niego wyjechać wygodnie kolejką. Moim zdaniem jednak, wycieczka jaką tu proponuję jest bardzo ciekawa i weźcie ją pod uwagę.

Kasprowy Wierch i Karb w jeden dzień. Dowiedz się więcej »

Zimowy Grześ w Tatrach Zachodnich.

Grześ Tatry Zachodnie

Na blogu jest już kilka zimowych propozycji. Dziś proponuję bardzo widokowe tatrzańskie wejście. Zapraszam na wycieczkę na zimowy Grześ w Tatrach Zachodnich. Ale żeby nie było za łatwo, trzeba najpierw przejść Doliną Chochołowską. Z jednej strony łatwizna, to jak spacer po parku. Z drugiej sama dolina ma 7,5 km w jedną stronę, czyli z parkingu

Zimowy Grześ w Tatrach Zachodnich. Dowiedz się więcej »

Hala Gąsienicowa przez Nosal zimą.

Hala Gąsienicowa

Zimowe Tatry przerażają tych, co nigdy zimą w Tatrach nie byli, albo tych którzy nasłuchali się o niebezpiecznych wyjściach na Rysy, Kościelec, Świnicę czy innych dwutysięcznikach. Zimą w Wysokich Tatrach jest bardzo niebezpiecznie a i na niższych szlakach może być bardzo groźnie. Zwłaszcza wczesną zimą, kiedy śnieg jeszcze nie przywarł dobrze do ziemi, a także

Hala Gąsienicowa przez Nosal zimą. Dowiedz się więcej »

Gęsia Szyja przez Rówień Waksmundzką

Gęsia Szyja

Jeśli szukasz atrakcyjnych tatrzańskich wycieczek, tak na rozruszanie, albo pół dnia, albo nie masz kondycji młodziaka pakującego na siłowni, to Gęsia Szyja będzie wspaniałym rozwiązaniem i to na każdą porę roku. Widoki są stąd wybitne a i dojść kilka. To jak idziemy razem? Zapraszam na moją propozycję. Gęsia Szyja- szlaki *Dziś proponuję z Wierchu Poroniec.

Gęsia Szyja przez Rówień Waksmundzką Dowiedz się więcej »

Hala Gąsienicowa z Brzezin zimą.

Hala Gąsienicowa

Zanim sama zaczęłam chodzić po Tatrach wydawały mi się bardzo niebezpieczne, dla wybranych. Wyobrażałam sobie, że trzeba mieć super moce albo chociaż doskonałą sprawność fizyczną by tam iść. A zimą, to już w ogóle zapomnij. Zimą to tylko taternicy i ci co przygotowują się na himalajskie ośmiotysięczniki. Wiem, trochę przesadziłam, ale ciągle słyszę o niebezpieczeństwie

Hala Gąsienicowa z Brzezin zimą. Dowiedz się więcej »

Osobita- Grześ- Rakoń- Zabrat. Czyli bezludne Tatry Zachodnie w środku wakacji.

Z Grzesia na Rakoń.

Wiesz, że lubię Beskidy ale chyba nikogo nie dziwi, że Tatry są poza wszelką konkurencją. Są wyjątkowe, piękne, wymagające, chociaż mają także łatwe szlaki. Odkąd przeżyłam wypadek w Tatrach wiosną, w warunkach zimowych, unikam ich śnieżnej odsłony. Ale śnieg tutaj utrzymuje się tak długo, że dopiero w wakacje mogę się wybrać bezpiecznie. Grześ i Rakoń

Osobita- Grześ- Rakoń- Zabrat. Czyli bezludne Tatry Zachodnie w środku wakacji. Dowiedz się więcej »

6 lat temu spadłam z grani Ornaka.

Widoki z Ornaka

Tytułem wstępu. Ten tekst na pisałam 6 lat temu, kilka dni po wypadku. Zdjęcia robione telefonem, bo wtedy nie miałam aparatu, a nie wrócę już tam więcej. Chciałam podzielić się z Wami przeżyciami. które cały czas są we mnie żywe. Znowu chodzę po Tatrach zimą, ale tylko w miejsca, które czuję,że są dla mnie bezpieczne.

6 lat temu spadłam z grani Ornaka. Dowiedz się więcej »

Trzydniowiański Wierch zimą.

Trzydniowiański Wierch

Nie wiem jak to się stało, czy ten czas tak szybko płynie. Wiosna za pasem a ja jeszcze nie byłam w Tatrach tej zimy. Ani na Rusinowej, ani na Hali Gąsienicowej. Jakimś cudem okazało się, że w sobotę szykuje się okienko pogodowe. Hurra !!! Sprawdzam kilka stron wróżących pogodę… ma być pięknie aż do 15ej

Trzydniowiański Wierch zimą. Dowiedz się więcej »

Hala Gąsienicowa z Wielkiego Kopieńca.

Autoprtret z Halą Gąsienicową w tle

Toporowa Cyrhla- początek i koniec szlaku. Dzień zapowiadał się bezchmurny. Mam swoje marzenie górskie na ten rok, gdzie jeszcze chciałabym pójść, ale obawiałam się śniegu, który w tym roku spadł dość wcześnie. Tutaj, na Podhalu to nic dziwnego- śnieg we wrześniu ale zwykle po kilku dniach nie ma po nim śladu. Niestety w tym roku

Hala Gąsienicowa z Wielkiego Kopieńca. Dowiedz się więcej »