Góry dla każdego
Szlaki dla wielbicieli powolnej włóczęgi
Skoruszyna zimą (1314 mnpm )
Skoruszyna była już bohaterką jednego z moich wpisów i jest on na prawdę ciekawy, zabawny ale też straszny, więc bardzo polecam zajrzeć do niego. Czytając go po latach jestem z niego mega dumna. Oczywiście trudno wyobrazić sobie jak wygląda ta trasa zimą, gdy widzi się ukwiecone łąki, dlatego powstał nowy...
Czytaj dalejMagura Witowska z Witowa zimą
Oczywiście można nią iść nie tylko zimą. Byłam tu o każdej porze roku, ale usiłuję namówić ludzi do chodzenia po górach, gdy pod nogami śnieg. Bo śnieg plus góry nie oznacza, że musisz być doświadczonym tatromaniakiem. Jest wiele szlaków bezpiecznych, łatwych i co ważne -gdy dzień krótki- nie zajmują całego...
Czytaj dalejJaworowy Wierch (Magura Orawska)
To będzie krótki wpis ale z wieloma zdjęciami bo miejsce zasługuje na to by je dobrze poznać. Jaworowy Wierch wpadł mi w oko gdy zachwyciłam się sąsiednią Magurką. Schodząc zaczęłam się przyglądać okolicy i mapie, jak by tu wejść jeszcze raz, ale inaczej. I wymyśliłam super pętelkę właśnie z Jaworowym...
Czytaj dalejMaciejowa gorczańskimi szlakami z Olszówki
Bacówka na Maciejowej jest wspaniałym i popularnym celem gorczańskich wędrówek. Zwykle chodzę tam z Rabki i myślę, że większość ludzi tak idzie, ale postanowiłam sprawdzić inne alternatywy. Na blogu jest już sprawdzona możliwość: Maciejowa z Rdzawki przez Stare Wierchy i powrót przez Świńską Górę. Teraz zaczynam po drugiej stronie Gorców...
Czytaj dalejKopa Kondracka z Doliny Małej Łąki plus Kalatówki
Tym razem dość nietypowa dla mnie trasa, bo nie robię pętelki. Zaczynam w Groniku, do którego akurat dziś przywiozła mnie córka. Potem Doliną Małej Łąki na Kondracką Przełęcz, następnie Kopa Kondracka, Przełęcz pod Kopą Kondracką, zejście do Hali Kondratowej, Kalatówki i Kuźnice. Trasa dosyć prosta, aczkolwiek bardzo atrakcyjna, widokowa, z...
Czytaj dalejMagurka (Magura Orawska) czerwonym szlakiem
Magurka czyli Magura Orawska to miejsce, gdzie mało kto był ale każdy widział 🙂 To ta góra z wieżą przekaźnikową nad Jeziorem Orawskim. Widoczna jest nie tylko z sąsiedniej Babiej Góry ale także z wielu beskidzkich i tatrzańskich szczytów. Na wieżę, która się na niej wznosi niestety nie wolno wejść-...
Czytaj dalejKasprowy Wierch i Karb w jeden dzień.
Kasprowy Wierch jest tak znanym szczytem, że wydawałoby się, iż nie potrzeba o nim pisać. Dla wielu to nudny cel. Co innego Rysy albo chociaż Giewont. Poza tym na szczycie zwykle jest tłumnie, bo można na niego wyjechać wygodnie kolejką. Moim zdaniem jednak, wycieczka jaką tu proponuję jest bardzo ciekawa...
Czytaj dalejBachledówka-miejsce widokowe dla zmotoryzowanych
Uwielbiam wieże widokowe, platformy, konstrukcje ułatwiające zobaczenia świata w szerszej perspektywie. Ale są takie miejsca, które same już są tak widokowe, że bardziej się nie da i tak jest w tym przypadku. Po co w takim miejscu platforma? Ma ona i swoje zalety. Dojedziesz pod nią samochodem, zaparkujesz na ogromnym,...
Czytaj dalejBachledówka-miejsce widokowe dla zmotoryzowanych
Uwielbiam wieże widokowe, platformy, konstrukcje ułatwiające zobaczenia świata w szerszej perspektywie. Ale są takie miejsca, które same już są tak widokowe, że bardziej się nie da i tak jest w tym przypadku. Po co w takim miejscu platforma? Ma ona i swoje zalety. Dojedziesz pod nią samochodem, zaparkujesz na ogromnym,...
Czytaj dalejVeľká Kýčera (966 m) z Wyżnych Drużbaków
Na Velką Kycerę poszłam przy okazji wycieczki na szlak edukacyjny, na który obiecałam sobie pójść wracając z Wietrznego Wierchu z Wyznych Drużbaków. Byłam już zbyt zmęczona, by iść jeszcze dodatkową godzinkę. Poza tym Wyżne Drużbaki tak mnie oczarowały, że chciałam tu koniecznie wrócić. Już teraz nie będę znowu opowiadać jak...
Czytaj dalejEliaszówka z Litmanovej i Chata Magóra.
Eliaszówka to najwyższy szczyt Gór Lubowelskich i tym samym wchodzi w skład Korony Gór Słowacji, którą powoli robimy z Adą. To nie pierwszy raz na szczycie i na tej wieży widokowej. Bywałam tu nawet z moją sunią Luną. I zwykle szłam na Eiaszókę z Obidzy. Ale ponieważ robimy Koronę Gór...
Czytaj dalejBacówka pod Bereśnikiem, Bryjarka i wodospad Zaskalnik.
Bacówka pod Bereśnikiem jakoś nigdy nie była mi po drodze, a wybierałam się wielokrotnie. Jak to się stało? Nie wiem. Ale ostatnio pisałam o bacówkach turystyki kwalifikowanej. I opisując wycieczkę na Maciejową przypomniałam sobie, że przecież ta pod Bereśnikiem jest jednym z takich obiektów. W skrócie przypominając, w Polsce w...
Czytaj dalejBachledówka-miejsce widokowe dla zmotoryzowanych
Uwielbiam wieże widokowe, platformy, konstrukcje ułatwiające zobaczenia świata w szerszej perspektywie. Ale są takie miejsca, które same już są tak widokowe, że bardziej się nie da i tak jest w tym przypadku. Po co w takim miejscu platforma? Ma ona i swoje zalety. Dojedziesz pod nią samochodem, zaparkujesz na ogromnym,...
Czytaj dalejEliaszówka z Litmanovej i Chata Magóra.
Eliaszówka to najwyższy szczyt Gór Lubowelskich i tym samym wchodzi w skład Korony Gór Słowacji, którą powoli robimy z Adą. To nie pierwszy raz na szczycie i na tej wieży widokowej. Bywałam tu nawet z moją sunią Luną. I zwykle szłam na Eiaszókę z Obidzy. Ale ponieważ robimy Koronę Gór...
Czytaj dalejCierna hora i Ihla w Górach Lewockich
Myślę, że to jest wpis na jaki czekają góromaniacy. Ci którzy robią Koronę Gór Słowacji często martwią się jak dojść na Czarną Górę czyli Cierna hora – najwyższy szczyt Gór Lewockich. Jeszcze całkiem niedawno ta część była wykluczona z turystyki, ponieważ w tym terenie był poligon wojskowy. W ostatnich dwóch/trzech...
Czytaj dalejWieża widokowa Jeleni Skok na Mochnaczce.
Jadąc z Bieszczad do domu na Podhale mijałam Cisną. Kiedy dowiedziałam się, że jest tu wieża widokowa Jeleni Skok na Mochnaczce, nie mogłam jej nie odwiedzić. W końcu nie za często tu bywam. Tym razem przejeżdżałam przez Cisną w ramach marcowego urlopu. Wracałam do domu, ale wcale mi się nie...
Czytaj dalejSkoruszyna zimą (1314 mnpm )
Skoruszyna była już bohaterką jednego z moich wpisów i jest on na prawdę ciekawy, zabawny ale też straszny, więc bardzo polecam zajrzeć do niego. Czytając go po latach jestem z niego mega dumna. Oczywiście trudno wyobrazić sobie jak wygląda ta trasa zimą, gdy widzi się ukwiecone łąki, dlatego powstał nowy...
Czytaj dalejEliaszówka z Litmanovej i Chata Magóra.
Eliaszówka to najwyższy szczyt Gór Lubowelskich i tym samym wchodzi w skład Korony Gór Słowacji, którą powoli robimy z Adą. To nie pierwszy raz na szczycie i na tej wieży widokowej. Bywałam tu nawet z moją sunią Luną. I zwykle szłam na Eiaszókę z Obidzy. Ale ponieważ robimy Koronę Gór...
Czytaj dalejRepisko – Najwyższy szczyt Magury Spiskiej
Na samym skraju Magury Spiskiej, nieoznakowany żadnym szlakiem stoi sobie samotne Repisko. Aż się prosi o fajny szlak, zwłaszcza, że jest tu gotowa sieć dróg leśnych, którymi bardzo łatwo na niego trafić. W tym wpisie opiszę trasę, którą zrobiłyśmy z córką w ramach naszej wspólnej Korony Gór Słowacji. Na końcu...
Czytaj dalejCierna hora i Ihla w Górach Lewockich
Myślę, że to jest wpis na jaki czekają góromaniacy. Ci którzy robią Koronę Gór Słowacji często martwią się jak dojść na Czarną Górę czyli Cierna hora – najwyższy szczyt Gór Lewockich. Jeszcze całkiem niedawno ta część była wykluczona z turystyki, ponieważ w tym terenie był poligon wojskowy. W ostatnich dwóch/trzech...
Czytaj dalejSpeed Lady – Dorota Rasińska – Samoćko
Książkę dostałam od wydawnictwa Muza ale nie mam obowiązku nikomu słodzić, dlatego napiszę co o niej czuję tak na prawdę. Pod względem wizualnym, stylistycznym, rzeczowości „Speed Lady „jest doskonała. Czyta się ją z wielkim zaciekawieniem, może oprócz ostatniego rozdziału, gdzie autorka traktuje historie zdobycia ostatnich pięciu szczytów po łebkach. Ale...
Czytaj dalejAlchemia Katarzyna Zyskowska.
Alchemia to powieść biograficzna. Oznacza to, że autorka opisuje wycinek życia noblistki. Interesują ją miłości jakie zaznała Maria Skłodowska-Curie. Miłości tragiczne, nieszczęśliwe, które dzieliło 20 lat a jednak zawód był podobny. Moje uwielbienie dla sposobu pisania Katarzyny Zyskowskiej trwa nadal. Po tej książce jeszcze bardziej. Szczuki „Alchemia ” prowadzona jest...
Czytaj dalej„Chłopki opowieść o naszych babkach” Joanna Kuciel-Frydryszak
Słyszałam o tej książce od miesięcy. „Chłopki” stały się tematem wielu rozmów, wręcz nie wypada nie znać tej pozycji. Więc i ja się za nią wzięłam. 470 stron maczkiem pisane minęło szybko, ale wrażenia pozostaną na bardzo długo. Czytałam z wypiekami na twarzy o losach kobiet wiejskich pierwszej połowy XX...
Czytaj dalej„Kradzież” Ann-Helén Laestadius
Przyznam, że tematyka Saamów nie jest mi obca, ale nie miałam pojęcia, że trudy życia będąc mniejszością w Szwecji istnieją nadal, dzisiaj !!! Jak to możliwe, że wydawałoby się tak tolerancyjna Szwecja ( ale też Norwegia i Finlandia) taktują mieszkańców Północy z taką pogardą? Bo obojętność byłaby lepsza. Książka jest...
Czytaj dalej