Ostry Wierch Kwaczański 1128 npm.

Liptovska Mara i Tatry Niżne

Ostrych Wierchów jest w górach sporo, ale czy jest ci znajomy Ostry Wierch Kwaczański? To wg mapy Tatr słowackiego Tanapu najdalej na zachód wysunięty szczyt tatrzański. Opada on urwistym zboczem do Doliny Kwaczańskiej, która już należy do pasma Gór Choczańskich.

Nie prowadzi tu żaden szlak, więc wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawę z jego istnienia. A wejście na niego jest z drogi tak nafaszerowanej zakrętami, w dodatku stromej, że ja trzymam się kierownicy niczym koła ratunkowego 🙂 i pragnę tylko by mieć ją za sobą 🙂 Ale to tędy muszę jechać w Góry Choczańskie, Tatry Niżne czy nad Liptowskie Jezioro, więc powoli oswajam ten zjazd 🙂 bo chęć górskich wycieczek przeważa mój strach.

Jestem kierowcą z pasją ale też z lękami, więc nie bierzcie sobie do serca moich odczuć. Ta droga okrążająca Tatry z zachodniej strony jest szeroka i bardzo dobrze utrzymana, po prostu nie lubię zjeżdżać ostro i długo w dół.

Skąd zaczynam?

Jadąc od strony Zuberca wejście mamy z prawej strony. Na dołączonej na dole mapce zaznaczę jak zwykle trasę i miejsce startu.
Jest tu sporo parkingów, więc trzeba być czujnym. Od charakterystycznego miejsca- Koliby Holica z którego zaczyna się zjazd musimy przejechać jeszcze prawie 4 km serpentynami. Parking z którego idę jest przy ostrym zakręcie 180st na którym jest spory plac. Na mapie zaznaczony jest nawet jako parking. Tu zostawiamy auto i kierujemy się ścieżką w las.

Ostry Wierch.

Nie jest to cel sam w sobie. Z parkingu na szczyt to raptem 20 minut spacerkiem, więc warto tu zaglądnąć „po drodze”. Akurat w dzień kiedy tu jestem rozhulał się halny i moje plany wycieczki w Niżne Tatry zamieniłam na Dolinę Kwaczańską. Ale zanim tam dojadę odwiedzę wreszcie Ostry Wierch o którym kiedyś słyszałam.

Leśna ścieżka szybko się kończy i wchodzę na przepiękną polanę. Wiatr się wzmaga, bez czapki włosy na pewno okręciłyby mi twarz i nic bym nie widziała 🙂 A jest co oglądać. Tatry Zachodnie z boku są rzadko oglądane. W dole błyszczy się Liptovska Mara czyli słowackie morze 🙂 Za nią piętrzą się Niżne Tatry nad którymi jak widać zaczynają się kłębić chmury halnego wału.

Idę dalej ścieżką na widoczny już szczyt. Ścieżka się rozgałęzia, ale trochę wyżej znowu się łączy. Jestem już prawie na miejscu. Tutaj jest więcej drzew, ale także wapiennych wychodni skalnych. Dzięki drzewom wiatr już mną tak nie szarpie.

Tutaj Ostry Wierch niemal pionową ścianą sięga dna Doliny Kwaczańskiej. Przede mną Góry Choczańskie i postrzępione szczyty Małej Fatry. Ścieżynka według mapy okrąża szczyt, ale weszłam na sam jej kraniec i wróciłam po swoich sladach

Powrót i jeszcze jeden punkt widokowy.

Wracam tak jak przyszłam. Myślę, że jest to bardzo fajne miejsce na zachód słońca. Jeśli będę kiedyś tędy wracała późnym popołudniem to na pewno sprawdzę. I oczywiście będę tu wracać, bo to idealne miejsce na relaks.

Hojdačka na Holici

Muszę wspomnieć jeszcze o najbardziej popularnym miejscu widokowym na trasie. Jadąc w dół kolejne prawie 1,5 km, na zakręcie jest największy parking z rozległym widokiem na Tatry Niżne i Liptowskie Jezioro. Przygotowując ten wpis zauważyłam, że gdy zejdziemy troszkę niżej ścieżką, znajdziemy huśtawkę zawieszoną na drzewie. Jak już będziecie na Ostrym Wierchu to warto zatrzymać się na niższym parkingu i poszukać jeszcze jej 🙂 ( to dla poszukiwaczy górskich ławeczek i huśtawek ) .

Troszkę statystyki

Dystans1,7 km
Czas przejścia35 min w obie strony
TrudnośćBrak trudności
Suma przewyższeń58m ↑↓
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *